© 2013 slodkaleniwa tumblr_ml79svscKN1s95wzmo1_500

Two can keep a secret….IF one of them is….? part II

Czekam na niego z niecierpliwością, podekscytowaniem i lekkim strachem. Nie mam zielonego pojęcia czego się spodziewać, ogarniają mnie dziwne uczucia, jakbym miała zdradzić..kogo? Siebie? Lepiej o tym nie myśleć w tej chwili, poczekam i zobaczę, choć w zasadzie nie mamy żadnego ustalonego z góry planu ”działania”, z wyjątkiem paru prostych zasad (patrz part I), skłaniam się ku temu żeby jednak zrobić z tego taaaakkiii wybuch radosnych emocji i dla Mnie i dla Niego, bo dlaczego nie?

Nie jestem z drewna, wyobraznia działa na najwyższych obrotach, mimo że niewiele zostało powiedziane na głos.

On pisze do Mnie, że nie może się doczekać naszej ”schadzki” :P i Ja też….wiadome kiedy się chce to się chce, nie ma co wymyślać. Na  przełamanie lodów spotykamy się na niby randce, rozmowa całkiem przyjemna, dużo śmiechu i dużo wspólnych tematów, w ogóle cały jest fajny :D Nie dość że przejechał spory kawał drogi to jeszcze okazał się super cute…way too cute.

To co? Spontan it is!!!

Zaczyna się całkiem niewinnie, nawet romantycznie…! Aż tu nagle koniec śmiechu, opiera Mnie o ściane, patrzy prosto w oczy, widzę że Mnie chce! Zaczyna pieścić, wygłodniale, wciąga mnie w tą grę zagubionych, szaleńczych emocji. Jeszcze w myślach krążą jakieś wspomnienia…deja vu? Jakieś zatarte obrazy, twarze zaczynają zanikać, skupiam się tylko na Nim, w Jego dotyku mieści się czułość i delikatność chyba całego globu, pomieszana z jakąś tęsknotą, przynajmniej tak mi się wtedy wydawało. Już bez ubrania, a nadal przy ścianie, chcę to zrobić właśnie tutaj i on to doskonale wie :D Aaaaaaaaaaa ale super! Nie muszę niczego mówić, ponieważ On to wie! Jakie ma ciałoooooooo, zawieszam się na chwilę, tylko po to, aby móc się pogapić, ale on nie pozwala m i  na to zbyt długo, pociąga seksownie za włosy i całuje, zaczyna od szyi przechodząc niżej i niżej…i niżej… szczegóły dopiszcie sobie sami, podpowiem tylko, że bylo niebiańsko, totalne zapomnienie, zrozumienie i zatopienie się w sobie.

Jest taki fantastyczny, że nie chcę żeby odchodził, ale przecież umawialiśmy się na coś innego, sami zaskoczeni, że jednak nie wszystko można zaplanować z dokładnością co do najdrobniejszego detalu. Umawiamy się na nastepny raz…żegna Mnie kolejnym namiętnym buziakiem, który trwa o wiele za długo, a Ja ledwo powstrzymuję się od rzucenia płaczliwego ”zostań”. Jednak deal to deal, nasz sekret, tylko On i Ja.

 

xoxo M.

cdn.

 

Komentarze (2)

  1. ~tymon82
    Wysłany 10/15/2013 w 12:38 PM | #

    Uważaj słodka, nie daj się! :)

    • slodkaleniwa
      Wysłany 10/18/2013 w 5:55 AM | #

      Zawsze :)))))

Odpowiedz na slodkaleniwa

Twój adres e-mail nigdy nie jest publikowany ani udostępniany. Pola wymagane zostały oznaczone symbolem *

*
*

Możesz użyć następujących znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>